Psychologia

Prezentowy zawrót głowy. Czyli jak obdarować innych i nie zwariować

Grudzień jest miesiącem wyjątkowym. I nie chodzi mi tu o piękny śnieg, słuchanie świątecznych przebojów i wszechobecny zapach pierniczków i mandarynek. Ostatni miesiąc roku jest tym, w którym mamy minimum dwie okazje do obdarowywania swoich bliskich prezentami.

Prezentowy zawrót głowy. Czyli jak obdarować innych i nie zwariować

Grudzień jest miesiącem wyjątkowym. I nie chodzi mi tu o piękny śnieg, słuchanie świątecznych przebojów i wszechobecny zapach pierniczków i mandarynek (lub smogu…). Ostatni miesiąc roku jest tym, w którym mamy minimum dwie okazje do obdarowywania swoich bliskich prezentami. A co za tym idzie, jest także tym, w którym najczęściej tych prezentów szukamy. Bo nie oszukujmy się - mało kto zaczyna research już w listopadzie. I fakt, mamy wcześniej black friday, a także cyber monday. Tylko czy w większości sklepów faktycznie możemy dorwać ciekawe promocje? No właśnie. Dlatego mimo to, zazwyczaj pomysłów na prezenty szukamy w ostatnich tygodniach przed mikołajkami czy świętami.

Empatia i jej zamienniki

I tu zaczynają pojawiać się kłopoty. Polacy zazwyczaj nie wypadają dobrze w rankingach poziomu empatii poszczególnych społeczeństw. Mówiąc jaśniej - nie potrafimy wyczuć tego, na czym może zależeć drugiej osobie. Nie wiemy co może sprawić jej największą przyjemność. Mamy niemały problem z takim doborem trafnego upominku. Stąd tyle wokół poradników prezentowych, rankingów, artykułów. Warto z nich korzystać. Niektóre zawierają całkiem niebanalne pomysły no to, co komu w konkretnym wieku może ofiarować. Pomoże nam to oszczędzić sobie nieco stresu i panicznego latania po centrum handlowym w poszukiwaniu cudu w przecenie 50%.

Zainteresowanie drugą osobą

Ludzie z natury są egocentryczni, porównują siebie z innymi, większość zdarzeń odnoszą do siebie. Taka cecha ludzi myślących. Jednak, kiedy chodzi o obdarowywania innych warto odsunąć tę naszą przypadłość choć troszkę na bok. Bo cóż Ance z płyty zespołu, którego nie słucha, mimo, że ja uważam go za fantastyczny? Jeśli Michał do tej pory nie lubił majsterkować, to nie zmieni się to, choć ja uważam, że powinno, z chwilą, gdy dostanie ode mnie zestaw śrubokrętów. To tak nie działa. Dlatego często to, co nam wydaje się ciekawe, fajne, dla drugiego człowieka będzie bez większej wartości. Jaka na to rada? Rozmowa. W czasie luźnej pogawędki ludzie najczęściej wyjawiają swoje aktualne zainteresowania i pragnienia. I nawet nie trzeba być psychologiem, by odczytać te rzeczy :)

Dobry plan

Kreatywne działanie i myślenie pod presją czasu niewielu osobom wychodzi dobrze. Dlatego najlepiej poświęcić nieco czasu na przemyślenie strategii i konkretnych pomysłów. Mówi się, że stworzenie dobrego planu działania, to 80% sukcesu. Kusi, prawda? A wystarczy poświęcić w zasadzie dwa wieczory na googlowanie różnych produktów, promocji, miejsc z inspiracjami. Warto też ustalić sobie dni, w których jedziemy po zakupy oraz listę rezerwową pomysłów. Oszczędzimy czas, paliwo na kilkukrotnie jeżdżenie po upominki, a co najważniejsze stres!

Zrób prezent też sobie

W natłoku spraw do załatwienia zapominamy o swoich potrzebach, marzeniach. Nawet takich małych, jak nowa książka czy kosmetyk. I właśnie ten czas poszukiwań, wytężonej pracy możemy wykorzystać też na nagrodzenie siebie. Mała rzecz, a może sprawić, że zakupy, które dotychczas kojarzyły nam się z męką staną się przyjemne, dzięki tzw ośrodkowi przyjemności czy nagrody w naszym mózgu.

Trzymaj dystans

To bardzo przykre widzieć rozczarowanie prezentem nad którym głowiliśmy się wiele czasu. Jesteśmy źli, czujemy wstyd czy zażenowanie swoją pomyłką. Nietrafiony prezent może być nawet powodem konfliktu, czego często się obawiamy. Ale spójrzmy na to z drugiej strony. Ile razy obraziliśmy się na kogoś, kto sprawił nam niechcianą ramkę na zdjęcia? Czy byliśmy źli na babcię, która podarowała nam ten okropny sweter świąteczny? Raczej nie. Osoba, której dajemy podarek też nie powinna być. O to chodzi w prezentach. Są po to, by sprawiać sobie wzajemnie przyjemność. I nawet jeśli są nietrafione świat się nie kończy, nic złego się przecież nie stanie. Co najwyżej pośmiejecie się wspólnie z tego pomysłu i sprawa pójdzie w niepamięć.